Mokry problem

Jestem szefową działu zaopatrzenia działającej od lat na rynku firmy usługowej. Ostatnio prezes podjął decyzję o renowacji naszej siedziby. Rozpoczęłam więc wnikliwe obserwacje naszego budynku, o pomysły na ulepszenia zapytałam również naszych pracowników. Pani Basia, nasza nieoceniona sprzątaczka, bardzo narzekała na brud jakie posiadały toalety dla niepełnosprawnych. Irytowało ją zwłaszcza to, że wszędzie jest pełno wody, którą potem pracownicy roznoszą wraz z błotem na korytarz. Winą za taki stan rzeczy Pani Basia obarczała właśnie niesfornych pracowników, którzy z braku czasu lub ochoty nie wycierają rąk w papierowe ręczniki, tylko je otrzepują po umyciu. Doszłam więc do wniosku, że to najwyższy czas na zainwestowanie w suszarki do rąk. Na początek zdecydowaliśmy się kupić po jednej suszarce do rąk do każdej łazienki dla niepełnosprawnych. Jeśli pomysł okaże się trafiony dokupimy ich więcej. Postanowiliśmy również zainstalować suszarkę do rąk w pomieszczeniu socjalnym połączonym z kuchnią pracowniczą. Dzięki temu i w tym miejscu pracownicy będą mogli szybko osuszyć dłonie bez potrzeby używania papierowych ręczników.

Written by: admin

Comments are closed.

Pages

Search

Categories